Jak w końcu nauczyć się języka angielskiego

Jak w końcu nauczyć się języka angielskiego

Jak w końcu nauczyć się języka angielskiego?

Posłużę się tutaj metaforą budowania budynku a dokładniej wieżowca

 

A więc co trzeba najpierw zrobić żeby wybudować wielki wieżowiec? Znasz odpowiedź na to pytanie? A więc żeby wybudować wielki wieżowiec, a zresztą każdy budynek, musisz najpierw wykopać dużą dziurę. Sporą, na wiele metrów.

Tak samo jak musisz wykopać wielką dziurę budując wielki wieżowiec, tak samo musisz pozbyć się błędnych przekonań na temat języka angielskiego i nauki języka angielskiego. Zrobić miejsce w swoim mózgu jeśli chcesz nauczyć się języka angielskiego.

Jednym z takich złych przekonań jest to, że angielskiego można nauczyć się w x dni, x miesięcy, czy x lat

Osobiście ogólnie uważam, że słowo ‘nauczyć’ się jest tutaj błędne, ale ponieważ w języku polskim nie mamy innego to nie mamy wyboru. Użyjmy go więc jako taki skrót myślowy, że mówimy nauczyć się.

No bo czy da się tak naprawdę zupełnie nauczyć języka angielskiego? Czy da się w stu procentach znać język angielski? Czy da się znać wszystkie 500000 słów które istnieją w języku angielskim? Raczej nie.

Nawet ja jestem nauczycielem angielskiego i wciąż się go uczę. Oczywiście, nie mówię tutaj o gramatyce która ma powiedzmy 12 czasów – raz zrozumiesz gramatykę i masz, nauczyłeś się gramatyki na zawsze. Ale jeżeli chodzi o słowa, słownictwo? To niemożliwe nauczyć się wszystkich.

Tak więc czy da się nauczyć języka angielskiego w 100%? Pewnie nie. Tak więc jeżeli podejmiesz się nauki języka angielskiego to przygotuj się na to, że będziesz się go uczył do końca życia, tak samo jak ja nie przestaję się go uczyć.

Eksperci też wciąż doskonalą swoją wiedzę. Szczególnie eksperci

Niedawno przeczytałem książki „The End of Eternity” i „1984” George’a Orwella. Obie po angielsku. Podczas czytania tych książek naprawdę sporo nowych słów się nauczyłem. Oczywiście, że nie znam wszystkich słów, znam takie normalne słowa które najczęściej się pojawiają. Jak otworzę jakąś starą książkę, tak powiedzmy sprzed 100 lat na jakiejś dowolnej stronie, to na pewno jakieś jedno słowo się znajdzie którego nie znam. Może nie na każdej, ale powiedzmy.

Zresztą podobnie by było jakbym otworzył jakąkolwiek książkę w języku polskim sprzed 150 lat – też pewnie nie znałbym wszystkich słów. Wszyscy dobrze znamy to z doświadczenia gdy czytaliśmy lektury szkolne. No i tak to działa.

Tak więc jedno błędne przekonanie jest takie, że da się nauczyć. Nie ukończysz questa w 100%. Nie nauczysz się w 100%, będziesz musiał uczyć się do końca życia.

Inne, ale podobne złe przekonanie jest takie, że w ogóle nie da się nauczyć mówić po angielsku, że to jest niemożliwe

Musisz pozbyć się złych przekonań ze swojego mózgu jeżeli chcesz nauczyć się mówić po angielsku i to jest właśnie jedno z tych przekonań.

Nie da się nauczyć angielskiego w ileś tam dni, miesięcy, czy lat, bo będziesz się go uczył do końca życia, ale z drugiej strony da się nauczyć mówić po angielsku bardzo płynnie i tak dobrze, jak native speaker.

Angielski może stać się dla ciebie naturalny, jak oddychanie. Szczegółowo opisałem jak to osiągnąć w tej książce:

Wykopałeś dziurę pod budynek, pozbyłeś się złych przekonań

Co się w następnej kolejności robi budując wysoki wieżowiec? Wlewa się beton. Stawia się fundamenty pod dom, prawda?

I tak samo z językiem angielskim. Jak już zrobiłeś miejsce w swoim umyśle na nową wiedzę, na nowe przekonania to wtedy wypełniasz swój mózg nowym podejściem i nowymi przekonaniami. Takimi, które będą ci służyć i pomogą ci osiągnąć cel. No to jakie jest dobre podejście?

A więc po pierwsze takie, że musisz uczyć się angielskiego do końca życia. To już wiesz.

Po drugie, musisz wyrobić sobie nawyk nauki języka angielskiego. Według naukowych badań nawyk wytwarza się od 21 do 100 iluś tam dni. Powiedzmy, uśrednijmy że z dwa miesiące, czasem nawet miesiąc. Jeżeli przez miesiąc albo dwa będziesz robił coś codziennie albo prawie codziennie to twój mózg nie będzie miał wyboru – przyzwyczai się do języka angielskiego i nie będzie mógł potem już się obejść bez niego. W ten sposób wyrobisz sobie dobry nawyk nauki języka angielskiego.

Jak w końcu nauczyć się języka angielskiego?

Jaki więc będzie dobry nawyk, żeby w końcu nauczyć się języka angielskiego? Jakikolwiek, cokolwiek. Jakieś filmiki, jakieś seriale. Najbardziej polecam jakiś serial który ma co najmniej 5 sezonów, żebyś mógł wkręcić się w jakiś klimat, wkręcić się w jakichś ludzi i ich styl mówienia. Ja polecam South Park bo tak się nauczyłem. W następnym wpisie pokazuję jak uczyłem się języka angielskiego oglądając South Park.

Tak więc pozbyłeś się już niepotrzebnych złych przekonań, niepotrzebnego brudu. Potem wypełniasz fundamentami, czyli odpowiednimi przekonaniami. No i potem co robisz?

Potem stawiasz budynek

Tak jak wieżowiec, budujesz swoją wiedzę z angielskiego. Jest wiele sposobów jak możesz sobie budować swój angielski wieżowiec. Możesz na przykład zbudować na takie dwa przykładowe sposoby:

Możesz zbudować bardzo szybko

Ale będzie to ciężka robota, czyli powiedzmy zakuj, zdaj, ale i niestety zapomnij. Czyli zakuwasz wiele słów, zakuwasz wszystko i myślisz, że w miesiąc dwa zakujesz i będziesz wszystko znał.

No, to jest dobry sposób do nauki do sprawdzianów, do kartkówek, do zdawania egzaminów w szkole. Tak naprawdę to nie działa, osobiście uważam. Tak zbudowany budynek będzie się bardzo chwiał i jeszcze na kogoś spadnie cegła. Jest jeszcze drugi sposób który polecam, czyli

Metoda małych kroczków

Metoda babysteps, czyli codziennie odrobinkę, codziennie odrobinę ale do przodu. Tak uczyłem się chińskiego, tak uczyłem się angielskiego.

Jeżeli pójdziesz na siłownię i będziesz chciał po miesiącu mieć taki sam wynik jak ktoś kto trenuje 5 lat no to sorry, nie ma opcji. Nie da rady. Ale chodząc na siłownię kilka razy w tygodniu powolutku małymi kroczkami będziesz w stanie zbudować dobre ciało. Proste. Logika.

Czyli ogólnie polecam metodę małych kroczków. Codziennie odrobinkę,  bez ogromnego wysiłku, bez zakuwania, żeby to stało się dla ciebie naturalne.

No więc mógłbyś spytać:  ale ja dalej nie wiem co z tym zrobić. Dalej nie wiem, jak zacząć się uczyć. Nauczę cię więc bardzo ciekawej techniki, którą poznałem od Ebena Pagana. Pokazywał metodę która polega na zadaniu sobie pytania:

jak upewnić się że...

Według niego mózg to jest takie google dla pomysłów, mózg jest potężniejszy niż google. Cokolwiek wrzucisz w swój mózg, wpiszesz w wyszukiwanie – to ci się wyświetli.

A więc jeżeli będziesz skupiał się na tym, że nie da nauczyć się języka angielskiego, że angielski jest trudny, ciężko wykuć słowa, gramatyka jest trudna, to taki rezultat ci twój mózg pokaże. Będzie uważał, że jest ciężko.

Jeżeli natomiast zadasz sobie pytanie: „jak upewnić się, że..”, to wtedy zaczyna dziać się magia.

Pozostaniemy w tym przykładzie siłowni. Chcesz zacząć chodzić na fitness, ale nie jesteś w stanie się za to wziąć. Zadajesz sobie pytanie:

  • Jak upewnić się, że zacznę chodzić na siłownię?

Może wykupisz jakiś karnet na miesiąc? Jak już zapłacisz to jest taki efekt psychologiczny, że będziesz chciał pójść, bo już zapłaciłeś. Może więc wykup sobie karnet na cały rok – jak wykupisz sobie na cały rok i zapłacisz to już w ogóle będziesz chciał chodzić, co nie? Sporo kasy byś stracił, jakbyś jednak nie chodził. No, a jak już wykupisz ten karnet i zaczniesz chodzić to wyrobisz sobie nawyk nie po roku, ale po miesiącu, dwóch. Po paru miesiącach wyrobisz sobie nawyk ćwiczenia, a potem twoje ciało będzie tego potrzebowało. I wtedy jesteś już na wygranej pozycji. Wtedy będziesz ćwiczył. Sukces jest na zawsze – raz osiągniesz w jakiejś dziedzinie sukces i będziesz miał ten sukces na zawsze.

A jeżeli chodzi o język angielski? Jak upewnić się, że będziesz uczył się języka angielskiego? Zadaj sobie pytanie:

Jak upewnić się, że wyrobię sobie nawyk uczenia się angielskiego?

Może powinienem zacząć coś oglądać. Jak upewnić się, że zacznę coś oglądać? No to może spróbuję coś znaleźć. Jak upewnić się, że coś znajdę? Może coś wygoogluj.

Musisz wygooglować coś dobrego. Musisz znaleźć coś dobrego, coś konkretnego, jakiś konkretny serial.

Teraz: jak upewnić się, że będę ten serial oglądał? No, to może tak sobie zaplanuj dzień, że jak włączasz komputer to pierwsze co robisz to oglądasz ten serial. Najlepiej żeby to było coś co bardzo lubisz, wtedy będziesz chciał to oglądać, nie?

Jak upewnić się, że rzeczywiście będę to robił, że pierwsze co zrobię jak włączę komputer to będę oglądał ten serial? No to zaplanuj sobie jak nie jesteś w stanie sam siebie zmotywować, zaplanuj sobie jakiś system nagród i kar. Jak zobaczysz to se zjesz snickersa,  jak nie to nie.

Ja nie potrzebowałem systemu kar i nagród ale wiem, że niektórzy tak. Ja oglądałem South Park – bardzo mi się to podobało więc chciałem to oglądać. W ten sposób upewniłem się, że będę się uczył angielskiego, bo chciałem oglądać ten serial.

W następnym wpisie pokazuję jak uczyłem się angielskiego oglądając South Parka. Koniecznie to zobacz, to niezbędne i bardzo praktyczne uzupełnienie wiedzy zawartej w tym wpisie.

5 komentarzy

Witam! po pierwsze gratuluję bloga. Świetnie się go czyta. A teraz moje pytanie, czy mógłbyś mi podpowiedzieć co zrobić aby poprawić angielski w miesiąc, góra 2 miesiące?
Moja sytuacja wygląda następująco, według Twojego testu mam poziom średniozaawansowany. Wybieram się do pracy w UK i potrzebuję podwyższyć ten poziom. Co robić, czego słuchać, co oglądać? Mam całe dnie wolne i chciałbym je efektywnie wykorzystać na naukę angielskiego. Niestety nie mogę sobie finansowo pozwolić na kurs lub nauczyciela. Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam

Czyli masz miesiąc, dwa i ograniczony budżet?

Myślę, że w 2 miesiące jesteś w stanie zrobić bardzo dużo. Na całe szczęście masz już poziom średnio zaawansowany, czyli jesteś w stanie zacząć oglądać coś po angielsku.
Obczaj filmik w tym wpisie:

https://www.jaknauczycsiejezykaangielskiego.pl/jak-nauczyc-sie-jezyka-angielskiego-krok-po-kroku/

Pokazuję w nim jak możesz zacząć oglądać south park i tłumaczyć słowa, których nie rozumiesz. Za dwa miesiące, oglądając i tłumacząc jeden odcinek dziennie (co zajmie ci około godzinkę początkowo, może krócej) zobaczysz około 60 odcinków. Twój angielski zmieni się nie do poznania – uzupełnisz braki w podstawowym słownictwie i zaczniesz naturalnie wyłapywać trudniejsze słowa, ale co najważniejsze zweryfikujesz w realnym kontekście jak naprawdę mówi się po angielsku.

Jeśli masz choć trochę pieniędzy (około 12 funtów – 59PLN) to polecam mój najnowszy podręcznik:

https://www.jaknauczycsiejezykaangielskiego.pl/o-co-w-koncu-chodzi-w-angielskiej-gramatyce/

Przedstawiam w nim gramatykę angielską w taki sposób, jak nikt inny wcześniej. Dodatkowo w cenie dostaniesz pół godziny konsultacji ze mną – pogadamy po angielsku i sprawdzę co możesz zrobić, żebyś natychmiastowo polepszył swój angielski.

Za kolejne 12 funtów (te pieniądze za niedługo nie będą dla ciebie dużą kwotą) kupisz mój pierwszy poradnik, czyli:

https://www.jaknauczycsiejezykaangielskiego.pl/jak-w-koncu-nauczyc-sie-mowic-po-angielsku/

Opisane jest w nim szczegółowo co zrobić, żeby w końcu nauczyć się mówić po angielsku dzięki wyrobieniu w sobie nawyku słuchania prawdziwego angielskiego, jak choćby south parka. Tłumaczę w nim co musisz zrobić krok po kroku, żeby mówienie po angielsku stało się dla ciebie tak naturalne, jak oddychanie. Dodatkowo dostaniesz kolejne pół godziny konsultacji, czyli łącznie miałbyś już godzinę.

Podsumowując: za 118 zł dostaniesz 2 książki, których przeczytanie zagwarantuje ci, że osiągniesz poziom angielskiego o jakim mogłeś wcześniej śnić, oraz łącznie godzinę konsultacji. Wiesz co Piotr? Jak kupisz obie, to dorzucę ci jeszcze jedną godzinę konsultacji w prezencie.

Pozdrawiam i powodzenia w UK

Przede wszystkim dzięki za szybką odpowiedź. Jeżeli chodzi o Twoje książki to chętnie skorzystam, ale jakiekolwiek pieniążki wpłyną mi dopiero 10 marca. Do tego terminu, chcę się skupić na w pełni samodzielnej nauce. Jeżeli chodzi o Twój filmik dot. metody, którą stosowałeś z 'South Park’ to chcę to samo robić tylko z innymi filmami np. na sam początek 'Peppa Pig’, jeżeli okaże się za proste to np. brytyjski serial komediowy 'Black Books’, a później może 'LOST’, którego nigdy w całości nie widziałem. Z tym, że 'Lost’ to już na później, bo odcinki są prawie 50-cio minutowe. W tej metodzie chyba również mogą być skuteczne wystąpienia TED.
Powiem Ci szczerze, że nigdy nie próbowałem takiej metody nauki angielskiego, ale inne np. wpisywanie słownictwa do Anki lub Profesora Henry’ego okazywało się nieskuteczne dla mnie. Podobnie sytuacja wyglądała z nauką całych wyrażeń tzw. 'chunks’. Czy możesz podpowiedzieć jak uczyć się gramatyki? Czy np. dobrym pomysłem jest nauka z książek typu 'Angielski w tłumaczeniach” Preston Publishing (polega na tłumaczeniu całych zdań z polskiego na angielski) czy np. ćwiczenie z uzupełnianiem luk np. Murphy.
I jeszcze jedno, czy słuchanie BBC 4 oraz podcastów z tej strony to też dobry pomysł. A może lepiej słuchać tzw. podcastów poziomowych np. BBC Learning English, słuchanek z podręczników językowych np. English File. Czy polecasz w ogóle jakiekolwiek podręczniki? Jeżeli tak, to brytyjskie np. wspomniany przeze mnie 'English File’ czy raczej polseki np. Wiedzy Powszechnej. Jedne i drugie są polecane (zależy od preferencji danej osoby), ale czy wg. Ciebie skuteczne?

Są trzy sposoby jak możesz nauczyć się gramatyki:

1) Tylko z kontekstu, oglądając coś po angielsku
2) Tylko z podręcznika do gramatyki
3) Z podręcznika do gramatyki i sprawdzając w realnym kontekście jak zasady odnoszą się do rzeczywistości

Zdecydowanie najlepsza moim zdaniem jest metoda numer 3, po niej metoda numer 1, a najmniej efektywna numer 2. W końcu tysiące uczniów w Polsce uczy się z podręcznika a nie potrafi mówić.

Nie znam ‚Angielski w tłumaczeniach” Preston Publishing. Może być dobre.

Słuchanie BBC na pewno bardziej pomoże niż zaszkodzi. Zdecydowanie. Jeśli oczywiście cię jara BBC, ja bym chyba zasnął po 2 minutach.

BBC Learning English – to samo.

Słuchanki z English File – sprawdź co sądzę na temat słuchanek tutaj:

https://www.jaknauczycsiejezykaangielskiego.pl/dlaczego-sluchanie-jest-najwazniejsze-co-musisz-zrobic-zeby-zaczac-mowic-bardzo-dobrze-po-angielsku/

„Czy polecasz w ogóle jakiekolwiek podręczniki?” – nie polecam. Polecam wyrobienie sobie nawyku słuchania prawdziwego angielskiego.

Wiedza Powszechna – jak zacząłem intensywnie uczyć się w wieku 16 lat to przerobiłem chyba z 40-letni podręcznik Wiedzy Powszechnej „Angielski dla początkujących” i dobrze go wspominam. A nowe podręczniki? Nie wiem. Zapamiętaj to równanie: 1 odcinek serialu > jakikolwiek podręcznik.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.