Jaki jest największy błąd Polaków mówiących po angielsku?

Jaki jest największy błąd Polaków mówiących po angielsku?

Jaki jest największy błąd Polaków mówiących po angielsku?

Wstęp

Tak ogólnie ten temat jest głębszy niż tylko jaki błąd popełniają Polacy mówiący po angielsku. Odnosi się on również do tego jaki ludzie popełniają największy błąd mówiący w jakimkolwiek obcym języku – czy to Amerykanie mówiący po hiszpańsku, czy Francuzi po niemiecku i tak dalej i tak dalej. Tak więc największym błędem jest to, że…

Mówisz w innym języku tak samo jak mówisz w swoim języku

Próbujesz używać tych samych wzorców myślowych, tych samych konstrukcji zdaniowych jakie istnieją w języku polskim, ale mówiąc po angielsku.

Oczywiście jeżeli jesteś na bardzo słabym poziomie języka angielskiego, jeżeli jesteś na poziomie przetrwania, powiedzmy mieszkając w Anglii, próbujesz przetrwać i mówisz po prostu najprostsze zdania, no to jasne – nie masz wyboru. Ale mówię o takich ludziach którzy już mają poziom B2 czy nawet C1 i dalej mówią po angielsku tak, jak mówi się po polsku.

Wyobraź sobie, że...

Czytasz 2 krótkie teksty po angielsku, dosłownie 2 zdania na 3 linijki tekstu. Jedna rzecz napisana została przez kogoś z Polski, a drugi tekst przez kogoś powiedzmy ze Stanów lub z Anglii. A teraz musisz wybrać który tekst napisał po angielsku Polak, a który napisał native speaker. Byłbyś w stanie?

Jeśli chodzi o mnie to zazwyczaj bardzo łatwo jest mi zgadnąć, który tekst napisał czy powiedział Polak, a który Amerykanin. Bardzo łatwo jest mi to stwierdzić bo jak Polak mówi po angielsku, czy pisze po angielsku, to używa takich samych zdań, wyrażeń, zwrotów i powiedzonek jakich używa po polsku i po prostu stara się z polskiego przetłumaczyć dosłownie na angielski.

I oczywiście – czasami jest to poprawne i czasami to się zgadza. Czasami jakieś wyrażenia czy zwroty po polsku są takie same jak po angielsku, więc to się wtedy zgadza. No ale niestety prawdziwy język rządzi się swoimi prawami i nie da się zrobić dosłownej kalki w większości przypadków. Dodaj do tego fakt, że to co nauczyłeś się w podręczniku też często ma się nijak do prawdziwego języka i wcale nie ma w tym nic dziwnego, że uczeń angielskiego mówi dziwnie po angielsku.

Nawet jeżeli jesteś na bardzo wysokim poziomie C1 czy nawet C2, czyli prawie że takim jak native English speaker, ale mówisz po angielsku tak jak po polsku, co robi bardzo wielu ludzi, no to wciąż nie będzie to taki naprawdę bardzo dobry angielski. No i teraz pytanie…

Co zrobić żeby przełamać ten styl mówienia po angielsku jak po polsku?

Co zrobić żeby zacząć mówić bardziej naturalnie? Czy w ogóle da się mówić tak super w 100% naturalnie? Pewnie ciężko dojść że tak niesamowitego poziomu, że mówisz tak samo jak ktoś z Ameryki czy Anglii, ale jeżeli osiągniesz poziom 95%-99% to jest naprawdę wystarczające.

Jak to zrobić?

Musisz słuchać i czytać prawdziwego języka angielskiego. Nauczyłeś się czegoś w szkole w podręczniku i super – teraz sprawdzasz w realnej rzeczywistości:

  • jak naprawdę ten język brzmi
  • jak naprawdę ludzie używają tego języka
  • jakich naprawdę zwrotów używają
  • których słów naprawdę używają

I tym podobne.

Więc jeśli największym błędem jest to, że Polacy mówią po angielsku tak jak po polsku, to jeśli zaczniesz słuchać jaki jest prawdziwy angielski to wejdziesz na właściwą drogę do ogarnięcia. To jest pierwszy i absolutnie niezbędny krok, żeby zacząć myśleć i mówić dobrze po angielsku – musisz zacząć słuchać prawdziwego angielskiego.

Co robić jak nie mieszkam w kraju anglojęzycznym? Czy jest możliwe słuchanie prawdziwego angielskiego?

Oczywiście. Na szczęście, tak jak pisałem w tym wpisie, nie musisz przecież mieszkać w kraju anglojęzycznym żeby słuchać prawdziwego języka angielskiego. Jest internet, jest YouTube, są strony internetowe, są filmy, są seriale. Współcześnie możesz słuchać prawdziwego języka angielskiego nie wychodząc nawet z domu.

Ta metoda jest 100% gwarancją na sukces

Jeśli zaczniesz słuchać prawdziwego angielskiego to nie ma szans żeby za rok czy dwa, zakładając że robisz to codziennie lub prawie codziennie, twój angielski się nie 'znaturalizował’ i w końcu stał się bardziej naturalny. Żebyś wyłapał jakich słów z podręcznika naprawdę używa się w realnym życiu, jakie ludzie stosują skróty myślowe, jak używają konstrukcji gramatycznych, tak naprawdę jakie mają swoje ulubione idiomy, potoczne wyrażenia, jakie mają ulubione phrasal verbs i tak dalej.

Przykładowo, kojarzysz pewnie phrasal verbs ze szkoły, czyli takie naturalne zwroty. Na przykład potocznie zamiast ‘enter’ raczej mówi się ‘get in’ albo ‘come in’. Takie rzeczy wyłapuje się podczas słuchania prawdziwego angielskiego.

Jestem w stanie stwierdzić...

…czy ktoś chociaż trochę słucha prawdziwego angielskiego. Niezależnie z jakiego kraju ta osoba jest – czy to ktoś z Polski, z Francji, z Niemiec czy z Hiszpanii. Wystarczy posłuchać takiej osoby przez kilka chwil. Jeśli ten ktoś słucha prawdziwego angielskiego to używa prawdziwych zwrotów i prawdziwego języka i brzmi bardziej naturalnie nawet jeśli nie mówi po angielsku ogólnie na bardzo wysokim poziomie.

Czy zakuwać prawdziwe zwroty, czy zakuwać prawdziwy język?

Oczywiście, że nie. Oglądając, powiedzmy prawdziwy angielski serial, stopniowo twój mózg będzie się przyzwyczajał do tego jak angielski ma wyglądać i jak ma brzmieć. Zrozumie jaki angielski jest naprawdę i przyzwyczai się do prawdziwego angielskiego.

Podsumowanie

Taki właśnie polecam sposób żeby pozbyć się tego największego błędu jaki popełniają Polacy i uczniowie innych narodowości mówiący po angielsku. Zacznij oglądać coś prawdziwego, wtedy zweryfikujesz jaki angielski jest naprawdę i najprawdopodobniej ten twój angielski stanie się bardziej naturalny.

To by było tyle. Dzięki za czytanie. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące języka angielskiego, zadawaj.

Jeśli interesuje cię temat i chcesz w końcu nauczyć się mówić po angielsku to zachęcam do zakupu mojego poradnika po przeczytaniu którego osiągniesz swój cel i zaczniesz w końcu mówić naturalnie po angielsku:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.